Godło
Wirtualny spacer
Aktualny projekt UE
Szkoła partnerska


Archiwum

Niezbędnik każdej damy, czyli kolejna lekcja muzealna w łańcuckim Zamku

              Styl rokoko – totalne szaleństwo!

Na początku listopada br. odwiedziliśmy Muzeum w Łańcucie. Wysłuchaliśmy opowieści, a także obejrzeliśmy repliki strojów i fryzur jednego z najciekawszych okresów w modzie.

Był to styl pełen przepychu. Jego cechami charakterystycznymi, odróżniającymi go od innych  była asymetria, delikatność szczegółów i lekkość. Najpowszechniejsze tkaniny to satyny, atłasy, brokaty oraz koronka, zwykle
w pastelowych odcieniach. Zasłynął też
z charakterystycznych sobie fryzur i peruk (pudrowanych na biało), które osiągały niezwykłe wprost rozmiary i ważyły nawet kilka kilogramów.

No cóż, jednak ten przepych nie szedł w parze z higieną. Ludzie popadli z jednej skrajności
w drugą: uwierzyli, że woda szkodzi zdrowiu, osłabia, niszczy skórę i tworzy idealne podłoże do szerzenia się chorób zakaźnych. W tym okresie triumfy święciło wszystko, co przeciwne naturze. Korygowano, upiększano, malowano i sznurowano co tylko się dało. Podstawowym środkiem kosmetycznym rokoko był puder. Nierozsądne używanie tego specyfiku sprawiało, że uroda ówczesnych piękności gasła przed trzydziestym rokiem życia. Panie bowiem szybko dostawały pryszczy i zaskórników, miały żółtą, zniszczoną i zwiotczałą skórę.

Och dziewczyny, chyba lepiej być damą w dzisiejszych czasach!

Renata Skoczylas, bibliotekarz.